logo

Do kancelarii zgłasza się coraz więcej osób zaniepokojonych doniesieniami medialnymi o zmianach terminów przedawnienia. Niektórzy z nich obawiają się, że zasądzone na ich rzecz należności uległy już przedawnieniu, w związku z czym stracili możliwość egzekwowania ich na drodze komorniczej, inni – że stracili możliwość wystąpienia na drogę sądową np. o zapłatę. Jeszcze inni zastanawiają się, czy zgodnie z nowymi przepisami mają obowiązek spełnienia „starych” świadczeń. Jak jest naprawdę?

Przede wszystkim należy potwierdzić, że przepisy regulujące przedawnienie należności uległy zmianie. Uczyniono to ustawą z dnia 13.04.2018 o zmianie ustawy - Kodeks cywilny oraz niektórych innych ustaw (Dz. U. z 2018 roku, poz. 1104). Nowe przepisy rzeczywiście co do zasady skróciły bieg przedawnienia roszczeń.

 

Sześć lat przedawnienia

 

Przepis art. 118 kodeksu cywilnego w nowym brzmieniu stanowi, że jeżeli przepis szczególny nie stanowi inaczej, termin przedawnienia wynosi sześć lat, a dla roszczeń o świadczenia okresowe oraz roszczeń związanych z prowadzeniem działalności gospodarczej - trzy lata. Jednakże koniec terminu przedawnienia przypada na ostatni dzień roku kalendarzowego, chyba że termin przedawnienia jest krótszy niż dwa lata. Jest to istotna zmiana w porównaniu z dotychczasowym stanem prawnym – ustawodawca skrócił bowiem dziesięcioletni termin przedawnienia do lat sześciu, a nadto dodał, że koniec terminu przedawnienia przypada zawsze na ostatni dzień roku kalendarzowego (czyli 31 grudnia), chyba że termin przedawnienia jest regulowany przepisem szczególnym i jest krótszy niż dwa lata. Nie uległ natomiast zmianie trzyletni termin przedawnienia przewidziany dla roszczeń o świadczenia okresowe oraz roszczeń związanych z prowadzeniem działalności gospodarczej.

 

Skróceniu uległ również termin przedawnienia roszczeń, które zostały stwierdzone prawomocnym orzeczeniem sądu lub innego organu powołanego do rozpoznawania spraw danego rodzaju. Przepis art. 125 § 1 kodeksu cywilnego stanowi bowiem, że ulegają one przedawnieniu z upływem nie dziesięciu, jak dotychczas, ale sześciu lat. Nie uległ natomiast zmianie termin trzyletni przewidziany również w dotychczasowych przepisach dla przedawnienia roszczeń o świadczenia okresowe.

 

Dla kogo nowe przepisy?

 

               Kluczową kwestią jest oczywiście to, kogo dotyczą omawiane przepisy. W tym zakresie stwierdzić należy, że obejmują one nie tylko roszczenia, które powstały i powstaną po 9 lipca 2018 roku, ale również roszczenia wcześniejsze, które nie uległy przedawnieniu w dacie wejścia w życie ustawy. Przepis art. 5 ustawy nowelizującej stanowi bowiem, że do roszczeń powstałych przed dniem wejścia w życie niniejszej ustawy i w tym dniu jeszcze nieprzedawnionych stosuje się od dnia wejścia w życie niniejszej ustawy przepisy ustawy zmienianej, w brzmieniu nadanym niniejszą ustawą.

 

Jednocześnie jednak doprecyzowano, że jeżeli zgodnie z nowelizacją termin przedawnienia jest krótszy niż dotychczas, bieg terminu przedawnienia rozpoczyna się z dniem 9 lipca 2018 roku. Wynika z tego, że bieg przedawnienia roszczeń objętych dotychczas dziesięcioletnim terminem przedawnienia rozpoczął się w dniu 9 lipca 2018 roku. Jest jednakże jedno „ale”: gdyby termin przedawnienia liczony według dotychczasowych przepisów skończył się wcześniej niż według nowych, stosujemy przepisy dotychczasowe.

 

Konsumenci a nowe przedawnienie

 

Szczególne rozwiązania przyjęto także w odniesieniu do roszczeń konsumentów. Przepis art. 5 ust. 3 noweli stanowi bowiem, że do przysługujących konsumentowi roszczeń powstałych przed dniem wejścia w życie niniejszej ustawy (czyli przed 9 lipca 2018 roku) i w tym dniu jeszcze nieprzedawnionych, które są liczone na podstawie art. 118 i art. 125 § 1 kodeksu cywilnego, stosuje się stosuje się przepisy dotychczasowe. Roszczenia konsumentów przedawniają się zatem na zasadach dotychczasowych, a zatem jeżeli przewidziany w odniesieniu do nich był termin dziesięcioletni, to jest on nadal obowiązującym.