logo

W ostatnim czasie wzrasta liczba klientów kancelarii rozważających wystąpienie przeciwko firmom energetycznym z powództwem o zapłatę za bezumowne korzystanie z ich nieruchomości. Niewątpliwie ma to związek z prowadzonymi pracami modernizacyjnymi linii energetycznych oraz, w związku z tym, z występowaniem przez energetykę z wnioskami o ograniczenie własności nieruchomości w trybie ustawy o gospodarce nieruchomościami.  

 

Zgodnie z art. 224 § 1 kodeksu cywilnego (dalej „k.c.”), samoistny posiadacz w dobrej wierze nie jest obowiązany do wynagrodzenia za korzystanie z rzeczy i nie jest odpowiedzialny ani za jej zużycie, ani za jej pogorszenie lub utratę (§ 2), jednakże z chwilą wytoczenia przeciwko niemu powództwa o wydanie rzeczy jest on obowiązany do wynagrodzenia za korzystanie z rzeczy i jest odpowiedzialności za jej użycie, pogorszenie lub utratę. Takie same obowiązki ciążą na posiadaczu w złej wierze (art. 225 k.c.).

 

W doktrynie i orzecznictwie jednogłośnie przyjmuje się, że posiadaczem w złej wierze jest ten, kto wie albo wiedzieć powinien na podstawie towarzyszących okoliczności, że nie przysługuje mu prawo własności. W tym świetle zła wiara przedsiębiorstw przesyłowych często nie budzi wątpliwości. Przedsiębiorcy przesyłowi bardzo często zwracają się do właścicieli nieruchomości z prośbą – a niekiedy wręcz z wezwaniem – do umożliwienia im wykonania prac modernizacyjnych urządzeń (np. słupów), które znajdują się na zajętej działce. Taka aktywność wskazuje na to, że przedsiębiorcy doskonale zdają sobie sprawę, kto jest właścicielem nieruchomości – nie działają zatem w dobrej wierze.

 

Jak wysokie wynagrodzenie można uzyskać z tytułu bezumownego korzystania z nieruchomości? Wysokość ta uzależniona jest od tego, jaką część naszej nieruchomości zajmuje linia, od sposobu wykorzystania działki oraz od jej wartości. Nie bez znaczenia pozostaje czas, za jaki żądamy wynagrodzenia.

 

Wynagrodzenie za korzystanie z rzeczy obejmuje wszystko, co właściciel mógłby uzyskać, gdyby odpłatnie, na podstawie odpowiedniego stosunku prawnego, oddał rzecz do odpłatnego korzystania innemu podmiotowi. W orzecznictwie SN stwierdzono, że wysokość wynagrodzenia za bezumowne korzystanie z nieruchomości to kwota, którą posiadacz musiałby zapłacić właścicielowi, gdyby jego posiadanie opierało się na prawie (wyrok SN z 23 maja 1975 r., II CR 208/75). Przy czym wynagrodzenie to obejmuje wszystko, co uzyskałby właściciel, gdyby w danych warunkach rzecz wynajął, wydzierżawił lub oddał do odpłatnego korzystania na podstawie innego stosunku prawnego (zob. wyrok SN z 15 września 2005 r., II CK 61/05, zob. także wyrok SA w Warszawie z 11 lipca 2012 r., I ACa 334/11).

 

Wynagrodzenie należy jednocześnie kalkulować dla całej strefy eksploatacji, a nie jedynie dla terenu bezpośrednio zajętego przez słup i linie, jak również uwzględniać przepisy miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego (zob. przytoczony wyrok SA w Warszawie, I ACa 334/11). Pod uwagę należy brać także stopień ograniczenia własności, jej przeznaczenie, wartość oraz trwałość ograniczenia własności. W praktyce kwota należna właścicielowi nieruchomości może wahać się od kilku do nawet kilkudziesięciu tysięcy złotych.

 

Mecenas dr Andrzej Paduch posiada bogate doświadczenie w prowadzeniu spraw opisywanych powyżej. Wszystkich zainteresowanych zapraszamy do kontaktu mailowego (kancelaria@andrzejpaduch.pl) lub telefonicznego (668180871) z kancelarią.